Transgresja cz.1 Intro

•marzec 17, 2008 • Dodaj komentarz

Szykuje się, być może jakaś mała seria artów o transgresji ;))

Czym jest transgresja, jeśli dobrze pamiętam, już pisałem.
Nieodłączny element, niezbędne narzędzie każdego maga chaosu.
Zapanować nad psychiką, ujarzmić pokusy, gniew i strach.

Pisarze również są z nią za pan brat :)

“Nie muszę się lękać. Strach potrafi zabić umysł. Jest on małą śmiercią, która niesie ze sobą całkowite unicestwienie. Stawię mu czoło. Pozwolę aby zalał mnie, przelał się przeze mnie, a kiedy odpłynie obrócę oko swej jaźni i spojrzę na jego drogę. Którędy zaś przeszedł strach, tam nie będzie już nic. Pozostanę tylko ja.” Frank Herbert, Diuna

Pisałem inspirowany:
Dzisiejszym dniem;
wszystkimi dziwnościami;
‘Keep Going’

Xaos Magick dla początkujących :)

•luty 19, 2008 • 1 komentarz

Autorem nie jestem tym razem ja, ale 011111000.  Spoko gość, chociaż ich nie rozróżniam…
kołopały, do rzeczy:

Prawdziwe oblicze magów chaosu

Aby w jakikolwiek sposób można by podjąć dyskusję na temat „kim jest mag chaosu?” należało by wpierw przybliżyć pojęcia składające się na to określenie. Postarajmy się zatem odpowiedzieć na pytanie „czym jest magia?”. Magia to sztuka powodowania zmian zgodnie z Wolą. Kluczowymi pojęciami w tej krótkiej definicji są „zmiana” oraz „wola”. Zmiana polega na przejściu jakiegoś elementu rzeczywistości w inny stan. Wola nie jest „zachcianką” samego maga lecz stanowi ona to, co organizuje wszelkie zmiany zachodzące we wszechświecie. Mag w świetle przybliżonej powyżej bazy pojęciowej jest podmiotem rzeczywistości, osobą, która potrafi być świadoma Woli. Będąc illuminatem, mając „kontakt Bogiem” potrafi on podjąć działanie w odpowiednim miejscu i czasie tak by Wola sprzyjała jego działaniom. Dlatego też mag NIGDY nie działa wbrew rzeczywistości, on współpracuje z wszechrzeczywistością. Mag w ostateczności nie powoduje żadnych zmian on niejako znajdując się poza wymiarami dialektycznej rzeczywistości, kieruje swoje ciało do odpowiedniego miejsca i czasu. W ten sposób jeśli zapragnie przyjemności znajdzie się w sytuacjach sprzyjających spełnienia tego pragnienia. Dlatego też Magowie to osoby szczęśliwe w takich wymiarach życia jakie sobie zapragnęli. Ich pomysły spotykają się z wielkim uznaniem. Mają dobrze płatną pracę, po prostu „szczęściarze”, którym wszystko wychodzi. Kolejnym pojęciem jest „Chaos”. Pojęcie to kojarzy się każdemu zdroworozsądkowemu człowiekowi z nieładem, brakiem porządku. Jednak powołując się na aksjomat, że „jedyną stałą rzeczą w tym świecie jest zmiana” musimy pogodzić się z tym, że istotą wszystkiego co widzimy w tym świecie jest Chaos. Percepcja człowieka nie jest doskonała, nie tylko przez zjawisko selektywności uwagi, która pozwala nam na recepcje zaledwie 10 % docierających do nas bodźców ale i przez to, że nasze zmysły nie są zdolne do spostrzegania rzeczywistości wykraczającej poza 3 wymiar. Dlatego też mag chaosu to mag, o poszerzonej oraz zjednoczonej percepcji w jednopunktowej świadomości. Ten stan, który wykracza poza wszelkie zmiany, bowiem jest jej źródłem, pozwala na zjednoczenie maga z Wolą, a tym samym na działanie prawdziwie magiczne.
Jako, że nie jestem wszystkimi magami chaosu postaram się na kilku przykładach przybliżyć rys osoby maga chaosu. Zadanie jest o tyle trudne o ile nie można podjąć się kategoryzacji takiej osoby, bowiem jest ona wielowymiarowa.
Wielu ludzi określa mnie mianem „Maga Chaosu” po czym definiuje ową szufladkę jako miejsce w którym znajdują się wszelakiego rodzaju aspołeczni buntownicy, zdepersonalizowane jednostki, alkoholicy, schizofrenicy oraz ćpuny. Są to oczywiście wyssane z palca brednie, które nie mają odniesienia do rzeczywistości.
Symbolem magii chaosu jest „chaostar”- ośmiopromienna gwiazda. Już samo jej znaczenie może nam wiele powiedzieć o istocie magii chaosu oraz o samym magu chaosu. Centralny punkt gwiazdy to pierwotny chaos z którego wyłaniają się wymiary rzeczywistości dialektycznej. Na wymiarach stoją do siebie w opozycji przeciwieństwa. Symbol jest dynamiczny bowiem wskazuje na ruch wirowy i zmianę jednego stanu rzeczy w drugi. Maga chaosu odwołuje się do istoty zmiany jaką jest chaos aby móc „zmieniać rzeczywistość”. Aby odwołać się do chaosu trzeba `skonfrontować się z wszelkimi ewentualnymi przeszkodami- z sobą samym. Mag chaosu stosuje rozmaite techniki transgresji- sztuki przekraczania swojego Ego, dezintegracji osobowości i ponownej jej rekonstrukcji wedle Woli. Osiąga mistrzostwo w panowaniu nad psychiką, i kiedy już tego dokona przywraca wszelkie płaszczyzny psychiczne do pierwotnego stanu- chaosu, jednoczy w niej wcześniej pozostawione pragnienie na podstawie, którego organizowana jest na powrót jego rzeczywistość psychiczna. Jest to niebywale skuteczne działanie dostosowuje on swoją psychikę do Woli wszechświata w ten sposób by poprowadziła go ku spełnieniu. Przypomina to w dużej mierze łapanie wiatru podczas żeglowania.
Magowie chaosu do przekraczania swojego ego podejmują się niemałych wyrzeczeń. Praktykują zmienne wierzenia poświęcając się bardziej wybranemu Bogu niż niejeden „prawdziwy wyznawca”. Nie są zatem ograniczeni religią bowiem ćwiczy się w rozbudzaniu pasji i fanatyzmu do innej rzeczy. Magowie chaosu nie mają stałej „osobowości” są niejako „tymczasowi” odrzucają iluzje „ja”, które zrodziło się ze strachu. Metaforycznie można by przyjąć, że magowie chaosu to środowisko w którym akurat się znaleźli, ludzie w maskach z lustra. Będąc wolnymi od swojego „ja” mogą korzystać z fenomenalnych zdolności postrzegania pozazmysłowego, oraz hackować rzeczywistość ponieważ są świadomymi i aktywnymi użytkownikami sieci jaką jest rzeczywistość.

To be honest, to nawet tego nie czytałem. Po co? xD Wierzę w talent pisarski 011111000.
Idąc dalej, ten zacny człek, przedstawia kto to jest ten zły, brzydki xaos mage i co robi, żeby był zły i brzydki:

Magowie chaosu poświęcają się budowaniu modelów rzeczywistości i testowaniu ich w praktyce. Interesują się zagadnieniami fizyki kwantowej, informatyki, cybernetyki, neurologii, kognitywnej psychologii, filozofii, okultyzmu, matematyki- w szczególności geometria fraktalna, religii, lubują się w sztuce, muzyce kochają technologie. Magowie chaosu jak widać mają bardzo szerokie zainteresowania dlatego też mają co robić w wolnych chwilach. IQ maga chaosu przeważnie znajduje się w przedziale 130- 160.

Dalej znajdują się jakieś dywagacje nt. zdrowia psychicznego chaotów oraz kołopały:

Tak mag chaosu jest zdrowy psychicznie bowiem potrafi dezintegrowac swoja osobowosc i to on jest PANEM psychiki a nie na odwrot choc na sieci panuje mynelne przekonanie jakoby mag chaosu był „ofiara szaleństwa” sluga swojego ego itd.

Dodam jeszcze ze na magii chaosu się konczy. oznacza to ze nie mozna zostac magiem chaosu nie znajac się wpierw perfekcyjnie na przynajmniej 10 systemach roznych paradygmatow magicznych.

Smiesznym jest wiara w to ze jest się magiem chaosu niznajacym się na kilku modelach magii. Jakze mozna operowac metamodelami skoro nawet jednego z nich się niepozanalo?

Dlatego magia chaosu to sciezka wyzwolona poza dogmatami pozaq religiami poza normami jest wysoce indywidualna. pisze tu o wolnosci w oprciu o glowne zalozenia.

Pozdrawiam ]:->

© 011111000
źródło : ciemnosc.com archives

To się dzieje za szybko…

•luty 19, 2008 • 1 komentarz

Ludzie tak szybko pojawiają się i odchodzą.
Dziś nie będzie (ku radości antyfanowskiej części widowni) żadnego smętnego felietonu o miłości, radości życia i innym szczęściu.
Drogi, które wybieramy dla siebie, często prowadzą do rozdzielenia wspólnych dróg z najbliższymi.
Ile to już lat się znamy…? Pamiętasz, jak zaczynaliśmy…? Nie. Nie pamiętasz, a nawet jeśli to nie wiesz, że to piszę…

S. 17:15:34
mam tego dość…

Azur3 17:15:39
czego?

S. 17:15:41
dziennik, zaczyna się zmieniać

S. 17:15:44
wszystkiego

Azur3 17:15:51
mnie też?

S. 17:16:26
to się zabij

Azur3 17:16:35
nie.

Azur3 17:16:40
mam jeszcze dla kogo żyć

S. 17:16:42
czerwone niebo

Azur3 17:16:55
gdzie?

S. 17:17:07
u mnie, czerwona poświata spowija niebo

Azur3 17:17:16
lubię jak tak jest

S. 17:17:35
ja mam wtedy większą chęć…

Azur3 17:17:45
na?

S. 17:17:47
żeby kogoś zabić

Azur3 17:17:58
hmm.

S. 17:18:25
nie obchodzi mnie co pomyślą ludzie kiedy już się stanę… sobą

Azur3 17:18:25
daj znać jak wrócisz bracie.

S. 17:18:29
mam ich gdzieś

S. 17:18:46
teraz liczy się tylko (…)

Azur3 17:18:49
daj znać jak wrócisz.

S. 17:18:50
resztę mam gdzieś

S. 17:18:53
żegnaj

Azur3 17:18:58
do widzenia.

S. 17:19:04
nie tym razem

S. 17:19:10
jak wrócę

S. 17:19:21
możesz mnie wymazać

Azur3 17:19:29
dobrze. ale wrócisz.

S. 17:19:48
jakby N. o mnie pytała

S. 17:19:55
to powiedz jej że nadszedł mój czas

Azur3 17:19:57
co z dziennikiem?

S. 17:20:01
żegnaj człowieku

Azur3 17:20:16
do widzenia bracie.

Ale wrócisz. Obiecałeś mi coś.
N. wiem, że to czytasz. Nie musisz więc pytać. Wiesz już co nadeszło.

Ehhh, to taki dziwny dzień. Z pozoru jest ok, ale jeśli się przyjrzeć bliżej, to dostaję cios za ciosem (a jeszcze sześć i pół godziny do północy). Cóż… Płynę z prądem. Będzie co ma być.

Dziś nie pozdrawiam nikogo, i nie dziękuję nikomu. Jakoś tak wyszło, nie mam za co.

Czymże jest miłość…?

•luty 14, 2008 • 3 komentarzy

O, dzisiaj walentynki. Święto zakochanych… A nie, tak było kiedyś. Teraz to tylko głupia
komercyjna zabawa dla r00shhofyyych nastolatek, pełna czerwonych serduszek,i zasranych, gołych, barokowych aniołków (one takie tłustawe są) i innego bajzlu.

Ale jednak ma swój urok, jeśli ma się kogoś, kto je z Tobą spędzi. Przejdźmy do sedna:

Miłość wg. definicji - uczucie, które przejawia się w relacji do drugiej osoby (lub obiektu) połączone z silnym pragnieniem stałego obcowania z nią, czemu może towarzyszyć pociąg fizyczny do osoby będącej obiektem uczucia, a także relacja między osobami oparta na uczuciu miłości. by Wiki

Często zdarza się, że ‘miłość’ jest spowodowana tylko i wyłącznie pociągiem fizycznym, wtedy mamy do czynienia z tzw. “efektem przyruchajki”. Ale to nie jest ok (No chyba, że się jest studentem, prawda Mo? xD). Miłość platoniczna jest w pewnym sensie szlachetna, ale jak dla mnie to przereklamowane. Prawdziwa miłość wiąże się z cielesnością, a tej w miłości platonicznej ni widuuu, tak więc panu Platonowi, oraz Arystofanesowi mówimy dobranoc.
Istnieje także miłość zwana ‘Agape’, którą reprezentuje miłość do boga, i jemu podobnych (nie będzie tu aspektów religijnych, forget about it). Nad nią się rozwodzić nie będę, bo to dla mnie mega głupie, i to taki epic fail trochę. Doszedłem do tematu, o którym z chęcią sporo powiem: miłości Eros – twórczej, kreatywnej, romantycznej, w której rolę odgrywa tęsknota, oczarowanie, oraz chęć deifikacji naszego obiektu :) .
Miłość bezwarunkowa opiera się na jednoznacznym pragnieniu szczęścia drugiej osoby, nie zwracając uwagi na to, czy dla nas fajne czy nie, nawet naszym kosztem. Czasem cięzko jest nam się pogodzić z rozstaniem, ale jeśli naprawdę zależy nam na tej drugiej osobie to nie ‘krzyż na drogę’, ale ‘bądź szczęśliwy. ze mną, czy nie’. Jeśli trafimy na kogoś, kto jest nas w stanie pokochać prawdziwą, bezwarunkową miłością, to można powiedzieć, że znaleźliśmy TĄ połowę pomarańczy. Pomaga tu podejście zawarte w systemie szamańskim Huna. Jeśli zaczniemy się kierować tymi zasadami, to być może będzie nam lżej, i sami także odnajdziemy harmonię oraz szczęście :) . Są tak proste, że można je wymyślić samemu…
1. Ike – Świat jest taki jaki myślisz, że jest
Przyjmij, że w tej chwili masz wszystko to, co jest Ci potrzebne do szczęścia. To nie ma wpływu na marzenia :)
2. Kala – Nie ma granic
Jest nieskończenie wiele powodów dla których coś się stało. We Wszechświecie jest miejsce na wszystko. Nie wyjaśniaj świata. (i tak nie dasz rady ;) )
3. Makia- Energia podąża za uwagą
Skupiaj się na rozwiązaniu, a nie na problemach. Wizualizuj to czego pragniesz.
4. Manawa – Teraz jest moment Mocy
Używaj zmysłów. Bądź cierpliwy, poczekaj aż nadejdzie chwila.
5. Aloha – Kochać oznacza być szczęśliwym z ….
Ciesz się z życia :) Czerp radość z dnia codziennego.
6. Mana – Cała moc pochodzi z wnętrza
Dostrzegaj świat, ludzi, i wszystko jako wsparcie w tym, do czego dążysz.
7. Pono – Skuteczność jest miarą prawdy
Każda porażka jest krokiem w stronę harmonii, nauką. Rozpacz nic nie da.
Wierz w słuszność swoich działań, kieruj się sercem.
by Huna.net.pl

A teraz nieco o transgresji w tym wypadku.
Bywa, że robimy coś wbrew sobie, coś co sprawia nam ból (psychiczny, fizyczny, kołopały…).
MASOCHIZM(!) powiesz…Nie, transgresja. Każda raz przeżyta sytuacja nas czegoś uczy, uodparnia. Ktoś, kto chce być silny mentalnie, chociaż to go bardzo boli, to do tego dąży.
Można to nazwać krokiem do lepszego poznania siebie :) .
Jak połączyć transgresję z miłością bezwarunkową? Patrzeniem na szczęście drugiej osoby, kiedy ta jest z kimś innym. Patrzeniem nie z gniewem, ale z uśmiechem.

Każdy jest kimś innym. Dla każdego szczęście jest czymś innym. Każdy dąży do czegoś innego. Inną drogą. Jeśli drogi się przecinają, możemy mieć do czynienia z pięknem miłości :)
Nie lubię być rozgoryczony, nikt nie lubi… wtedy myślimy różne głupie rzeczy.
Ja zacząłem wątpić w miłość, ale tylko przez chwilę. Przeszło. Pomogli przyjaciele.
“Miłości nigdy za wiele…” Tak mówiłeś Mo. I przyznaję Ci rację.

Dziękuję za wsparcie.
Pozdrowienia dla K. Sh. Mo. T.(kolejność przypadkowa :) )
A… i szczególne pozdrowienia dla mojego Natchnienia. M :*

Witaj wielki świecie!

•luty 13, 2008 • 1 komentarz

O. Działa. Domyślny tytuł notki nawet pasuje…

Dobra, jazda. Do czego to doszło? Wielki Szyderca z Otłchani zakłada sobie Blogopodobne coś.

Czuję potrzebę zostawienia czegoś po sobie. Będę tu sobie pisał różne (często psychiczne) wypociny dotyczące życia codziennego, niecodziennego i innego gówna.

Zresztą sami zobaczycie, a narazie ciao, muszę dojść do ładu z tym pojebanym designem.

Kołopały.